Pokazywanie postów oznaczonych etykietą franek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą franek. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 października 2013

jedni śpią z maskotkami a inni z ...

... no właśnie. Nie mogłem się oprzeć, musiałem to sfotografować. Bohater przypłacił akcję krótkim przebudzeniem, ale warto było. Kiedyś mu te zdjęcia pokażę i będzie ubaw.
No więc do rzeczy... większość wybiera do spania coś przytulnego, miękkiego, ciepłego, ... wiadomo.
Nasz ukochany miewa czasem inne upodobania...



... przewińcie w dół ...
.
..
...
....
.....
......
.......
......
.....
....
...
..
.
.
..
...
....
.....
......
.......
......
.....
....
...
..
.
.
..
...
....
.....
......
.......
......
.....
....
...
..
.



To chyba na tyle ... komentarz zbędny :)


poniedziałek, 1 lipca 2013

historyjka z PRLu rodem...

... zamiłowań do opakowań syna naszego - epizod krótki. W czterech odsłonach. Żeby nie było - to był jego wolny, świadomy wybór, nie efekt żadnej kary. Zaskakuje nas czasem...

Rekwizyty będące bohaterami wydarzenia. A poniżej główny bohater z rekwizytami...



.
.
..
..
...
...
....
...
...
..
..
.
.





czwartek, 21 października 2010

moja nowa tapeta ...

... mam od dzisiaj i baaardzo mi się podoba. Ciekawe dlaczego? :) hehe. Jeśli ktoś ma ochotę na taką tapetę [np. ty Dziadusiu :)], to zapraszam. Tapeta jest przygotowana pod rozdzielczość pulpitu 1280x800, ale gdyby ktoś chciał inną, to nie ma problemu, się zrobi.

Tytuł zdjęcia "Franek, the Star" :)

fot. obywatelgc.com

środa, 17 lutego 2010

co za spojrzenie ...

... poczęstował nas takim ostatnio. Czekaliśmy akurat na Gosię, Tomka i ich 4-miesięczną Ninę, która miała mieć tego dnia foto-sesję rodzinną. A że się chwilę spóźniali [wow! oni?! niemożliwe ... :) ], to skorzystaliśmy z okazji, że studio rozstawione, położyłem softbox nisko na podłodze, prąd popłynął i kilka piorunów błysnęło. Co tu dużo mówić - Franek chyba zostanie modelem :) Efekt błysku jednego pioruna poniżej.

fot. obywatelgc.com

czwartek, 10 grudnia 2009

franek i jego miny ...

... rośnie nam chłopina, a jakie miny robi, a jak się chichra, a jaki słodziak ... ogólnie możemy tak w kółko o nim. Zresztą sam też o to dba - regularnie przypomina o swojej osobie - najbardziej lubimy te nocne przypomnienia w stylu "Ej, Starzy! Śpicie! Bo ja np. się właśnie obudziłem i mam gdzieś, że jest 3:30. Chodźcie do mnie, bo i tak Wam nie dam spać dopóki któryś z Was się tu nie pojawi. Raz, raz!" :)
Ale nie o tym miało być.
Miało być o zdjęciach, kilku, które zrobiliśmy naszemu Skarbowi przy okazji sesji bliźniaków Ani i Macieja. Poniżej zajawka tego, co w całości możecie obejrzeć tutaj: nowa sesja Franka.

fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com

piątek, 9 października 2009

Sylwester Łachacz - wystawa c.d.

...ciągnąc temat, otwarcie miało miejce (zacne miejsce dodam). Bylimy, widzielimy, skosztowalimy zarówno strawy cielesnej jak i duchowej i ... teraz trzeba usiąść i przeklikać tych "kilka" zdjęć, bo się artysta dopomina :) hehe

Póki co poniżej krótko, jak to wyglądało - zaznaczam, że jest to tylko wycinek z otwarcia a całość wystawy prezentuje się naprawdę wyśmienicie. Połączenie ciekawej "sztuki użytkowej" hansgrohe z tą "mniej użytkową" Sylwka jest zdecydowanie godne polecenia.

Wystawę oglądać można w Tarnowie Podgórnym w siedzibie firmy hansgrohe.

fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com

środa, 2 września 2009

wielka radość czyli puszczanie bąka przy wszystkich ...

... jak można bezkarnie puszczać bąki i sprawiać przy tym radość wszystkim dookoła? Czy to rzeczywiście jest możliwe? Okazuje się, że tak! Co będzie nam do tego potrzebne? Niewiele - po prostu jeden bąk :)
Poniżej fotograficzny zapis studium puszczania bąków a w roli głównej nasz Ukochany Franko. Dla ścisłości dodamy, że bąki puszczali mama i tata - a fuuuuuuu - a nasz chłopak próbował je szybko łapać. Czasem mu się wymykały i latały po całym pokoju. Innym znowu razem bardzo szybko się z nimi rozprawiał :)

fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com



Z czym nam się to wszystko kojarzy: fotografia dziecięcą, fotografia studyjna, fotograf, poznań, studio fotograficzne, sesje rodzinne.

A z technicznego punktu widzenia - niby studio, ale jak z pewnością zauważyliście oświetlenie zdecydowanie naturalne.

Więcej Franka w sekcji "dzieci w studio" na naszej stronie.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

franek jako pożeracz niewinnych stworzeń...

...tym razem ofiarą padł słoiczek z jagnięciną. Nie miał szans. Rozerwany na strzępy przez żarłocznego Franciszkasa. Nawet nie próbował się bronić. Rozśmieszony kilkoma minami pożeracza, nie był w stanie oprzeć się zamaszystym pociągnięciom dedykowanej łyżeczki. Jak strzępy wyrywanej Prometeuszowi wątroby, znikały kawałki jagnięcia z ziemniakami. Pojedynek rozstrzygnął się szybko. Jak dotąd niepokonanym pozostaje ... on ... wielki ... Francesco Fettucini !!!

Poniżej mała galeria - krótki fotograficzny zapis tej nierównej walki na miny i łyżeczkę.

Niewinna mina, ale mnogość śladów na śliniaku obnaża tragiczny los jagnięciny
fot. obywatelgc.com


Bezwględny dominator wręcz szydzi z marnego losu słoiczkowego dania.
fot. obywatelgc.com


"You talkin' to me, you talkin' to me, f..ck!
fot. obywatelgc.com


Mina na Neptuna - lepiej ze mną nie zadzieraj!
fot. obywatelgc.com


"Maleńka! Gdybyś tak wolno nie wiosłowała tą łyżeczką,
to dawno już byśmy skończyli tę bitwę!"
fot. obywatelgc.com


Krajobraz po bitwie
fot. obywatelgc.com

franek, łowca bramek...

... dawno Go tu nie było. Tak właściwie to przez Niego samego - skubańca małego - tak nam angażuje każdą wolną chwilę, że potem brakuje ich na uzupełnianie bloga. Body [nie mylić z korpusem aparatu fotograficznego; chodzi zdecydowanie o część garderoby naszego Franka] mieliśmy akurat ubrane na temat, piłka świeżo co nabyta na "pewnej" stacji za namową pewnej Pani, więc postanowiliśmy wykorzystać ten zbieg okoliczności.

Powiedzmy, że umiemy już prawie siedzieć ;)

fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com

piątek, 22 maja 2009

studium owoców morza

...może nie morze, ale morza frukty w lekko nieorganicznej postaci przyprawione bacznym spojrzeniem Franka. Całość osadzona gdzieś tam z wodą w tle (Boszkowo). Zapraszam do "objeżenia" zdjęć.

fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com


fot. obywatelgc.com



PeeS: Tematyka fotografii ślubnej jak widać zeszła chwilowo na bok, ale się zacznie, już niedługo, nie bójta się. Najbliższa sobota - ślubna sesja plenerowa w Zamku w Rydzynie koło Leszna.